Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ŁUSZCZYCA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ŁUSZCZYCA. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 lipca 2021

Hermz -Healpsorin - Szampon do skóry głowy z łuszczycą

 

Jak już wiele razy wspominałam, zmagam się z problemem łuszczycy na skórze głowy. Dlatego też, często sięgam po kosmetyki, które chociaż trochę złagodzą te dolegliwości.
Szampon znajdował się w dużej, pękatej butelce zamykanej na klik. Pod koniec opakowania warto było odwrócić opakowanie, aby wydobyć kosmetyk do końca.
Szampon miał przeźroczystą, żelową konsystencję, a jego zapach przypominał mi szare mydło.
Zazwyczaj stosowałam go do drugiego mycia (najpierw myłam włosy innym szamponem), aby pozostawić go na skórze głowy na kilka minut. Podczas spłukiwania, włosy były dość szorstkie, więc konieczne było zastosowanie odżywki.
Początkowo wydawało mi się, że szampon nie przynosił większych efektów, ale gdy przerwałam jego stosowanie, to przekonałam się, że się myliłam. Zaznaczyć jednak muszę, że szampon nie leczy łuszczycy lecz ją łagodzi. W pierwszej kolejności, zmniejszył on u mnie świąd skóry. Przy dłuższym stosowaniu zauważyłam, że łupież sypiący się z mojej głowy, znacznie się zmniejszył (ale nie znikł całkowicie).
Był bardzo wydajny, bo starczył mi na ponad trzy miesiące regularnego stosowania.
Ostatecznie, byłam zadowolona z jego działania i kupiłam go ponownie. Obecnie ciągle go używam i wiem, że jego siła tkwi w regularnym stosowaniu.

Skład:
Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Cocomphoacetate, Acrylates/Beheneth-25 Methacrylate Copolymer, Urea, Polysorbate-20, Salicylic Acid, Sodium Caproyl/Lauroyl Lactylate, Triethyl Citrate,Parfum, Citrus Aurantium Amara Flower Oil, Symphytum Officinale Leaf Extract, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Pogostemon Cablin Oil, Cyanocobalamin, Limonene, Linalool

Ocena produktu:
Dobry!

Pojemność:

500 ml

Cena:
64,00 (w promocji)

czwartek, 9 lipca 2020

Eco Laboratorie - Jedwabny olejek do włosów Wzmocnienie i Wzrost


Eco Laboratorie - Jedwabny olejek do włosów Wzmocnienie i Wzrost

Zaskoczenia nie będzie, że kupiłam ten olejek w Lawendowej Szafie. Zresztą większość kosmetyków naturalnych lub chociaż o lepszym składzie kupuję właśnie tam.
Opakowanie olejku nie do końca się u mnie sprawdziło. Bo o ile przy nakładaniu na całą długość włosów było ok, to nakładanie olejku na skalp wprost z tego opakowania było wręcz nie możliwe. Pozostawało więc przelewanie olejku do bardziej poręcznego opakowania.
Od razu zaznaczę, że olejek nie do końca używałam zgodnie z przeznaczeniem. Głównie lądował na moim skalpie, a nie na całej długości włosów. Skalp całkiem dobrze nawilżał, zwłaszcza gdy na włosach pozostał na całą noc. Na włosy działał dobrze, widocznie dodawał im blasku. Całkiem dobrze się wypłukiwał, po mimo, że konsystencja olejku była dość treściwa.
Pachniał bardzo przyjemnie, wyczuwalny był przede wszystkim zapach migdałów, ale nie tylko (reszty zapachów jakoś nie mogę opisać słowami).
Z racji tego, że takiego rodzaju olejki lądują u mnie zazwyczaj na skalpie, a robię to kilka razy w tygodniu, zużywam je bardzo szybko. Gdyby używać go zgodnie z przeznaczeniem, pewnie starczyłby mi na dłużej.
Generalnie olejek wart uwagi. No i skład całkiem dobry...

Skład:
Linseed Oil (olej lniany), Caprylic /Capric Triglycerides, Organic Prunus Amygdalus Oil (organiczny olej ze słodkich migdałów), Organic Triticum Vulgare Oil (organiczny olej z zarodków pszenicy), Tocopheryl Acetate (witamina E), Hydrolyzed Silk Protein (proteiny jedwabiu), Collagen

Ocena produktu:

Fajny!

Pojemność:

200 ml

Cena:

22,23

piątek, 21 lutego 2020

Eliksir - Krem - balsam naftalenowy

Eliksir -  Krem - balsam naftalenowy

Balsam kupiłam już "wieki" temu, ale dopiero niedawno zmotywowałam się aby go wreszcie zużyć.  Generalnie, przeznaczony jest do pielęgnacji skóry z problemem łuszczycy, egzemy, łojotoku, pokrzywki oraz przy oparzeniach i odmrożeniach. Osobiście używałam go do ciała, na miejsca z łuszczycą jak również nakładałam go na zdrową skórę (ale w okolicach zmian łuszczycowych).
Krem miał dość gęstą konsystencję i był trochę "tępy", brak było mu takiego poślizgu, który sprawia że produkt gładko się rozprowadza.
Zapach również był charakterystyczny, coś w stylu intensywnego zapachu szarego mydła. 
Producent zapewniał, że balsam "regeneruje skórę, łagodzi świąd, uzupełnia niedobór składników mineralnych, dzięki czemu przywraca skórze jej naturalny wygląd". Wg mnie z pewnością łagodził świąd (co i tak jest dużym pozytywem) oraz regenerował skórę (zmiany były złagodzone). Natomiast co do uzupełniania niedoborów składników mineralnych, to nie potrafię tego ocenić. Zdecydowanie nie przywrócił naturalnego wyglądu mojej skórze, bo nie jest lekiem i jej nie wyleczył.
Produkt pomógł mi w łagodzeniu zmian łuszczycowych,  ale nie wyróżnił się niczym, w porównaniu do innych preparatów o podobnym działaniu. Trochę przeszkadzał mi jego zapach i konsystencja, więc raczej po niego nie sięgnę ponownie.

Skład: 
Aqua, Oleum Naphthalanum, Stearic Acid, Glyceryl Stearat, Mineral Oil, Cetearyl Alcohol, Glycerine, Triethanolamine, Vitamin A, Vitamin E, Methylparaben, Propylparaben, Perfume.

Ocena produktu:
Bez szału...

Pojemność:
75 ml

Cena:
19,00