czwartek, 23 września 2021

Sylveco - Vianek - Ujędrniająco - wygładzający peeling do ciała z mielonymi pestkami malin

Sylveco - Vianek - Ujędrniająco - wygładzający peeling do ciała z mielonymi pestkami maku

 
Po raz kolejny postanowiłam sięgnąć po peeling do ciała z serii Vianek, tym razem w wersji czerwonej – ujędrniająco – wygładzającej. I tym samym ogarnął mnie malutki „smuteczek”, bo przetestowałam już wszystkie peelingi do ciała od Sylveco.
Peeling zamknięty był w plastikowym opakowaniu z nakrętką. A wewnątrz opakowania peeling był zabezpieczony sreberkiem.
Peeling miał czerwony (truskawkowy) kolor. Konsystencja była gęsta i zbita, trochę oleista ale w kontakcie z ciepłym ciałem stawała się rzadsza. W peelingu, widoczna była spora ilość kryształków cukru, natomiast zmielonych pestek malin było znacznie mniej. Zapach przypominał mi nieco truskawki (ale ostatecznie, nie nazwałabym tego zapachu truskawkowym).
Peeling łatwo rozprowadzał się po wilgotnej skórze. Nie był to mocny zdzierak, delikatnie, ale skutecznie peelingował. Zawierał olejki (m.in. cynamonowy) dzięki czemu nawilżał skórę. Było to bardzo praktyczne rozwiązanie, bo po kąpieli, nie trzeba było stosować dodatkowych nawilżaczy (np. balsamu). Niezauważyłam żadnych właściwości ujędrniających, ale nie liczyłam na nie.
Peeling spełnił moje oczekiwania, podobało mi się, że robił swoje, a przy tym był delikatny i nie podrażniał skóry.

Skład:
Glycine Soja Oil, Sucrose, Glyceryl Stearate, Rubus Idaeus Seed, Oenothera Biennis Oil, Cera Alba, Glyceryl Laurate, Tocopheryl Acetate, Cinnamomum Zeylanicum Bark Oil, Benzyl Alcohol, Parfum, Dehydroacetic Acid, CI 77491

Ocena produktu:

Fajny!

Pojemność:
265 g

Cena:
24,99

wtorek, 21 września 2021

Garnier Fructis - Hair Food - Wygłądzający szampon do włosów Macadamia


Garnier Fructis - Hair Food - Wygłądzający szampon do włosów Macadamia


Podczas jednych z wizyt w Rossmannie, skusiłam się na zakup szamponu od Garniera z serii Hair Food. A ,że były to szampony zachwalane jako te ze składnikami pochodzenia naturalnego, postanowiłam przetestować.
Szampon zamknięty był w ciemnej butelce, w całości wykonanej z plastiku.
Konsystencja szamponu była żelowa, przeźroczysta. Pachniał przyjemnie, nieco owocowo, słodkawo, zapach szybko zanikał. Pienił się łatwo i obficie, dobrze oczyszczał włosy. Niewielka jego ilość wystarczała na umycie moich długich i gęstych włosów.
Po zastosowaniu włosy były gładkie, łatwo się rozczesywały. Natomiast po wysuszeniu łatwo i szybko się układały (w moim przypadku – prostowały). Niestety zauważyłam, że już drugiego dnia po użyciu włosy były obciążone, szybciej się przetłuszczały. Było to dość niezwykłe, bo do tej pory stosując inne szampony, nie miałam takiego problemu.
Po mimo wielu zalet, ostatecznie szampon nie do końca przypadł mi do gustu. Zbyt mocno obciążał włosy, przez co szybko wydawały się nieświeże.

Skład:
Aqua / Water, Sodium Lauryl Sulfate, Coco-Glucoside, Coco-Betaine, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Cocos Nucifera Oil / Coconut Oil, Glyceryl Oleate, Triethyl Citrate, Lecithin, Sodium Chloride, Sodium Hydroxide, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Hydroxypropyl Guar, Hydroxypropyltrimonium Chloride, Citric Acid, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Sodium Benzoate, Salicylic Acid, Linalool, Geraniol, Coumarin, Limonene, Citronellol, Benzyl Alcohol, Benzyl Cinnamate, Benzyl Salicylate, Parfum / Fragrance

Ocena produktu:
OK

Pojemność:
350 ml

Cena:
19,99

niedziela, 19 września 2021

Sylveco - Oleiq - Hydrolat Mięta pieprzowa

Sylveco - Oleiq - Hydrolat Mięta pieprzowa


 
Po raz kolejny sięgnęłam po hydrolat z serii Oleiq od Sylveco. Od jakiegoś czasu hydrolaty stały się stałym elementem pielęgnacji.
Opakowanie było wykonane z ciemno niebieskiego szkła. Atomizer rozpylał delikatną, drobną mgiełkę. Pojemność kosmetyku była nieco mniejsza, niż klasycznych toników, ale starcza na porównywalnie długi okres czasu.
Dzięki wygodnemu atomizerowi, hydrolat stosowałam bez używania wacików, rozpylając go bezpośrenio na twarz.
Hydrolat pachniał miętowo, ale był to raczej zapach naparu miętowego niż tej świeżo zerwanej. Kosmetyk przyjemnie odświeżał i delikatnie chłodził skórę, dzięki czemu był idealnym wyborem na lato. Podczas gdy go stosowałam, skóra rzadko się przetłuszczała, a pory były delikatnie zwężone.
Po raz kolejny, hydrolat Oleiq okazał się w skutecznym i przyjemnym w stosowaniu hydrolatem. Sięgnę ponownie ale po inną wersję.

Skład:
Mentha Piperita (Peppermint) Flower Water, Sodium Levulinate, Sodium Anisate

Ocena produktu:
Super!

Pojemność:
100 ml

Cena:
29,99

piątek, 17 września 2021

Lirene - Dermoprogram - Żel pod prysznic z oliwką Bawełna


Żel pod prysznic skusił mnie zawartością oliwki, a co za tym idzie miałam nadzieję, że rozwiąże problem mojej przesuszonej skóry.
Opakowanie żelu, wykonane było w całości z plastiku. Zamknięcie – na klik.
Konsystencja żelowa, ani gęsta, ani rzadka. Zapach – bardzo sztuczny, chemiczny, jak dla mnie nieprzyjemny.
Dobrze się pienił, skutecznie oczyszczał. Niestety nie zapewniał dodatkowego nawilżenia. Właściwie nie różnił się niczym od klasycznych, drogeryjnych żeli pod prysznic, które zazwyczaj przesuszają moją skórę.
Z przykrością, muszę stwierdzić, że żel nie sprawdził się u mnie. Nie zachwycił mnie ani zapachem ani działaniem. Nie wrócę do niego.

Skład:
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, PEG-7 Glyceryl Cocoate, PEG18 Glyceryl Oleate/Cocoate, Paraffinum Liquidum, Benzylalcohol, Gossypium Herbaceum (Cotton) Seed Oil, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Linalool, Citronellol

Ocena produktu:
Bez szału!

Pojemność:
250 ml

Cena:
10,29

środa, 15 września 2021

Bielenda - Crystal Glow - Maseczka nawilżająco - wygładzająca Jade Stone

Bielenda - Crystal Glow - Maseczka nawilżająco - wygładzająca Jade Stone

Maseczkę kupiłam na Allegro, dorzuciłam ją do koszyka trochę z przymusu, aby osiągnąć limit do darmowej dostawy.
Maseczka zamknięta była w saszetce i wystarczyła na jedno użycie.
Miała zielonkawy kolor, z dużą ilością mieniących się drobinek. Pachniała przyjemnie, świeżo i nieco otulająco na „zielono”. Konsystencja była żelowa, dość rzadka, łatwo rozprowadzała się po skórze.
Maseczka ani specjalnie się nie wchłonęła ani nie zaschła. Przez cały czas gdy trzymałam ją na twarzy była wilgotna. Podczas zmywania ślizgała się, koniecznie trzeba było wspomóc się gąbeczką. Drobinki zawarte w maseczce nie pozostały na skórze, zmyły się wraz z maseczką.
Po zastosowaniu maseczki, nie zauważyłam jakiś szczególnych efektów pielęgnacyjnych. Skóra była lekko nawilżona i nic poza tym.
Po raz kolejny maseczka z serii Crystal Glow okazała się bardzo przeciętna w działaniu.

Skład:
Aqua (Water),Glycerin,Propanediol,Trehalose,Betaine,Olea Europaea (Olive) Leaf Extract,Nephrite Powder,Palmitoyl Tripeptide-5,Acetyl Hexapeptide-8,Sodium Hyaluronate,Polyacrylate Crosspolymer-6,Carbomer,Potassium Hydroxide,Disodium EDTA,Caprylyl Glycol,Phenoxyethanol,Ethylhexylglycerin,Benzyl Alcohol,Parfum (Fragrance),Synthetic Fluorphlogopite,Mica,CI 77891,CI 77288,CI 19140

Ocena produktu:
Bez szału!

Pojemność:
8 g

Cena:
3,75