poniedziałek, 27 lipca 2020

Sylveco - Duetus - Żel myjący do twarzy


Sylveco - Duetus - Żel myjący do twarzy

Żel do mycia twarzy Duetus, to kolejny kosmetyk od firmy Sylveco, który przetestowałam. Kupiłam go w Lawendowej Szafie wraz z innymi ciekawymi kosmetykami, o których pisałam tutaj.
Opakowanie z pompką sprawdzało się dobrze, niemal przez cały czas. Pod koniec opakowania wylewałam kosmetyk wprost z opakowania, aby zużyć go do ostatniej kropelki.
Zapach nieco ziołowy ale przyjemny, bardzo podobny do zapachu toniku z tej serii. Konsystencja żelowa, nie za gęsta.
Żel bardzo mocno oczyszczał skórę (dawno nie miałam tak mocnego oczyszczacza) ale nie pozostawiał jej ściągniętej. Wielokrotnie po jego użyciu odczuwałam niewielkie pieczenie ale bez zaczerwienienia. Żel zawierał kwas salicylowy i mlekowy, więc obstawiam, że to one wywoływały u mnie ten dyskomfort po zastosowaniu.
Generalnie, żel był dobry, ale nie koniecznie dla mojej skóry, która jest raczej normalna z niewielkimi skłonnościami do przetłuszczania. W mojej ocenie lepiej sprawdzi się do cer bardziej problematycznych.

Skład:
Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Sorbitol, Propanediol, Decyl Glucoside, Hydroxyethylcellulose, Panthenol, Salicylic Acid, Lactic Acid, Calendula Officinalis Flower Extract, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract, Sodium Bicarbonate, Sodium Benzoate, Thymus Vulgaris (Thyme) Oil, Citrus Aurantium Bergamia Fruit Oil, Citrus Grandis Oil, Limonene

Ocena produktu:
Dobry

Pojemność:
150 ml

Cena:
20,00

sobota, 25 lipca 2020

Ava - Beauty Home Care - Maska enzymatyczna


Ava - Beauty Home Care - Maska enzymatyczna

Na tą maseczkę trafiłam przypadkiem w niewielkiej drogerii Jasmin. Połączenie maseczki i peelingu enzymatycznego wydało mi się na tyle ciekawe, że postanowiłam ją przetestować.
Maseczka zamknięta była w miękkiej tubie, stawianej na nakrętce. Z wydobywaniem kosmetyku bywało różnie, na początku bezproblemowo, pod koniec opakowania bywało ciężko. Przed zastosowaniem maski należało wstrząsnąć opakowaniem (zalecenie producenta), jednak lepiej było pougniatać opakowanie, dzięki czemu maseczka miała jednolitą konsystencję. Gdy pominęłam to działanie z opakowania wypływała mi sama woda.
Maseczka miała biały kolor, konsystencja była dość gęsta a wyglądem przypominała maskę glinkową. Zapach bardzo delikatny, nieinwazyjny. W bardzo krótkim czasie, niemal całkowicie zastygała na twarzy, tworząc suchą skorupę. Trzeba było wielokrotnie zwilżać twarz jakąś mgiełką, aby uniknąć takiego efektu. O dziwo, zmywała się dość łatwo, nawet gdy całkowicie zaschła na twarzy.
Po zastosowaniu twarz była odświeżona a suche skórki zniwelowane. Skóra była przyjemnie gładka, nawilżona i promienna.
Podsumowując, jest to fajny kosmetyk dla osób zabieganych lub leniwych (albo po prostu ceniących swój czas), bo za jednym zamachem mamy załatwiony peeling i maseczkę.

Skład:
Aqua, Glyceryl Stearate, Glycerin, Isopropyl Myristate, Paraffinum Liquidum, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Dimethicone, Butylene Glycol, Tocopheryl Acetate, Laminaria Hyperborea Extract, Glucose, Lecithin, Panthenol, Sorbitol, Ubiquinone, Phenoxyethanol, Ceteareth-12, Cetyl Palmitate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Xanthan Gum, Disodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Trilaureth-4 Phosphate, Potassium Sorbate, Sorbic Acid, Parfu

Ocena produktu:
Fajny!

Pojemność:
100 g

Cena:
31,49

czwartek, 23 lipca 2020

Sylveco - Vianek - Łagodzący tonik - mgiełka do twarzy


Sylveco - Vianek - Łagodzący tonik - mgiełka do twarzy

Łagodzący tonik - mgiełka trafił do mnie w zestawie "Kobiece piękno", które kupiłam w sklepie internetowym sylveco.pl
Opakowanie było bardzo wygodne w codziennym użytkowaniu i działało bez zarzutu od początku do końca. Tonik nanosiłam (w zależności od potrzeb) bezpośrednio na twarz lub za pomocą płatka kosmetycznego. Dzięki temu starczył mi na znacznie dłużej, niż inne toniki bez atomizera. Stosowałam go przynajmniej dwa razy dziennie (a właściwie po każdym kontakcie mojej twarzy z wodą).
Tonik niwelował uczucie ściągnięcia na skórze, łagodził wszelkie podrażnienia i przygotowywał skórę do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Do plusów można było zaliczyć z pewnością jego przyjemny owocowo-kwiatowy zapach.
Poza standardowym działaniem toniku, nie zauważyłam żadnych dodatkowych właściwości pielęgnacyjnych.
Generalnie warto zainteresować się tym kosmetykiem, bo a całkiem fajnie działał i miał naturalny skład.

Skład:
Aqua, Glycerin, Panthenol, Rosa Canina Fruit Extract, Decyl Glucoside, Coco-glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Lactobionic Acid, Lactic Acid, Sodium Alginate, Allantoin, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Pelargonium Graveolens Oil, Parfum, Geraniol

Ocena produktu:
Fajny!

Pojemność:
150 ml

Cena:
19,99

wtorek, 21 lipca 2020

Ziaja - Cupuacu - Samoopalająa chusteczka do twarzy i ciała


Ziaja - Cupuacu - Samoopalająa chusteczka do twarzy i ciała

Lato w pełni, ale jeszcze nie miałam okazji, aby opalić moje blade nogi. Dlatego, aby nie świecić "bielą" nóg, postanowiłam zainwestować w kosmetyk, który w szybki i w miarę prosty sposób pomoże mi uzyskać subtelną opaleniznę.
W saszetce znajdowała się jedna chusteczka, rozmiarowo przypominająca zwykłą chusteczkę do nosa. Materiał, z którego wykonana była chusteczka nie rwał się. Sama chusteczka była dość dobrze nasączona, dzięki czemu wystarczała na sporą powierzchnię ciała.
Zapach był bardzo przyjemny, przypominał mi zapach gumy do żucia "Donald" (pamięta koś jeszcze ten zapach i smak?).
Efekt widoczny był już po pierwszym razie. Skóra lekko zmieniła kolor. Niestety, robiłam to pierwszy raz, więc nie obyło się bez smug (niektóre miejsca zostały pominięte, podczas nakładania samoopalacza). Na szczęście gdy nakładałam, drugi raz zrobiłam to uważniej i udało mi się wyrównać kolor na tyle, aby smugi nie były widoczne.
Działanie chusteczek było dość subtelne, nie dawało od razu zbyt mocnego efektu. "Opalenizna" nie schodziła z pierwszym myciem, utrzymywała się całkiem nieźle, dzięki czemu nakładając kolejne warstwy kosmetyku o odstępach około tygodniowych, dało zbudować się efekt fajnie opalonych nóg.
Jak na pierwszy raz, chusteczki spełniły moje oczekiwania i będę je stosować przez całe lato... a może i dłużej.

Skład:
Aqua, Dihydroxyacetone, Propylene Glycol, Glycerin, PPG-26-Buteth-26, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Butyrospermum Parkii, Panthenol, Bertholletia, Seed Butter, Tocopherol, Sodium Benzoate, Parfum, Linalool, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Citric Acid

Ocena produktu:
Fajna!

Pojemność:
7 ml

Cena:
2,50

niedziela, 19 lipca 2020

La Cafe de Beaute - Sól do kąpieli Lazurowe Wybrzeże


La Cafe de Beaute - Sól do kąpieli Lazurowe Wybrzeże

Sól kupiłam w Lawendowej Szafie, z polecenia jednej z youtuberek. I chociaż podchodzę do takich rekomendacji z pewnym dystansem, tym razem postanowiłam się skusić.
Sól zapakowana była w tekturowe opakowanie (z otworkiem przez, które widać było kryształki soli). Po otworzeniu opakowania, sól znajdowała się w foliowym opakowaniu (polecam otwierać ostrożnie, bo troszkę soli rozsypałam).
Sól ma jasno niebieski kolor, kryształki nie są szczególnie duże, dzięki czemu dość szybko rozpuszczała się w wodzie. Woda bardzo delikatnie zmieniała kolor, na nieco niebieskawy. Sól pachniała cudownie! Był to zapach słonecznych, letnich dni. Był przy tym bardzo energetyzujący i orzeźwiający. Nigdy wcześniej nie miałam żadnej soli, która pachniałaby tak cudownie! Tylko do formalności dodam, że nie podrażniała ani nie wysuszała skóry.
Tym razem, rekomendacja z youtub'a była w 100% trafiona. Byłam mega zadowolna z każdej relaksującej kąpieli, jaką miałam z tą solą.

Skład:
Maris Sal (Sea Salt) (morska sól), Camelia Sinensis (Green Tea) Extract (ekstrakt zielonej herbaty), Plumeria Alba (Frangipani) Flower Extract (ekstrakt plumerii białej), Perfume, Persea Americana (Avocado) Oil (olej avocado), CI 77510.

Ocena produktu:
Świetna!

Pojemność:
400g

Cena:
9,75

piątek, 17 lipca 2020

Elfa Pharm - Vis Plantis - Żel do higieny intymnej kora dębu + żurawina


Vis Plantis - Żel do higieny intymnej kora dębu + żurawina

Płyny do higieny intymnej zużywam bardzo powoli, po mimo tego że stosuję je codziennie, to staram się używać ich w dość niewielkich ilościach.
Przy wyborze płynu do higieny intymnej mam jeden warunek: musi mieć pompkę. I zapewne dlatego sięgnęłam po żel do higieny intymnej od Vis Plantis.
Do opakowania nie mam żadnych uwag. Pompka, przeźroczyste opakowanie (dzięki czemu wiem ile mam jeszcze kosmetyku) to wszystko co lubię w takiego rodzaju kosmetykach.
Konsystencja była żelowa, lekko rzadka ale nie wodnista. Zapach przyjemny (wyczuwałam żurawinę), odświeżający. Dobrze się pienił i skutecznie oczyszczał delikatne strefy intymne. Zero podrażnień, zero przesuszenia.
W sumie nie mam większych uwag co do tego produktu. No może tylko to, że był bardzo wydajny i trochę mi się znudził.

Skład:
Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Polysorbate 20, Hydroxypropylcellulose, Quercus Petraea Bark Extract, Vaccinum Macrocarpon Fruit Extract, Panthenol, Lactic Acid, Sodium Cocoamphoacetate, Coco Glucoside, Glyceryl Oleate, Citric Acid, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Tocopherol, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sodium Chloride, Parfum

Ocena produktu:
Fajny!

Pojemność:
300 ml

Cena:
14,99

środa, 15 lipca 2020

Sylveco - Aloesove - Peeling do ciała


Sylveco - Aloesove - Peeling do ciała

Jestem wielką fanką kosmetyków marki Sylveco, więc oczywistym jest, że często po nie sięgam. A z serii Aloesove, pozostało mi zaledwie kilka kosmetyków do przetestowania.
Opakowanie wykonane było z plastiku. Nakrętka zabezpieczona była dodatkową naklejką, która dawała gwarancję, że kosmetyk nie był przez nikogo otwierany (i tak kupowałam bezpośrednio u producenta). Po odkręceniu nakrętki, kosmetyk był dodatkowo zabezpieczony sreberkiem (może nie do końca eko, ale ja bardzo lubię takie dodatkowe zabezpieczenia).
Peeling był bardzo gęsty i zbity. Zapach był nieprzyjemny (a z pewnością miałam nowy, nieprzeterminowany kosmetyk), przypominał mi woń świeżo pomalowanego pomieszczenia. Na szczęście zapach szybko się ulatniał i nie pozostawał na skórze. Co do działania, to było ono całkiem dobre. Po zastosowaniu peelingu skóra była ładnie wygładzona ale pozostawał na niej dość tłusty film (działanie tego kosmetyku przypominało mi peeling z Ziaji). Z jednej strony fajnie, bo nie trzeba było używać balsamu, ale z drugiej jednak strony warstwa, która pozostawała była dość ciężka. Była jednak jedna sytuacja, w której taki właśnie działanie sprawdzało się bardzo fajnie - przed nałożeniem samoopalacza. W tym przypadku zrobił wszystko, co powinno być zrobione przed nałożeniem samoopalacza - złuszczenie + porządne nawilżenie.
Szczerze mówiąc, to zawiodłam się na tym produkcie. Oczekiwałam czegoś fajnego, lekkiego i ładnie pachnącego. Niestety było dokładnie odwrotnie. Ze względu na zapach, więcej do niego nie powrócę.

Skład:
Helianthus Annus Seed Oil, Linum Usitatissimum Seed Oil, Sucrose, Salt, Glyceryl Stearate, Coffea Arabica (Green Coffee) Seed Powder, Glyceryl Laurate, Tocopheryl Acetate, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Lavandula Angustifolia Oil, Mentha Piperita Oil, Citrus Aurantium Dulcis Oil, Citrus Limonum Peel Oil, Juniperus Communis Fruit Oil,  Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Limonene, Linalool.

Ocena produktu:
Bez szału...

Cena:
23,99

Pojemność:
250 ml