wtorek, 13 października 2020

Nature Box - Krem do włosów z olejem z awokado

Nature Box - Krem do włosów z olejem z awokado

Po wysuszeniu i ułożeniu włosów, lubię zastosować na włosy coś dodatkowego. I chyba z przyzwyczajenia lubię stosować kremy i balsamy do włosów, chociaż za każdym razem twierdzę, że więcej nie kupię tego rodzaju kosmetyku.
Opakowanie kremu było bardzo wygodne i praktyczne. Bez zarzutu działało od początku do końca.
Kosmetyk pachniał „sztucznym awokado”, co do końca mi się nie podobało. Zapach po jakimś czasie ulatniał się z włosów (na szczęście!). Konsystencja raczej rzadka, wodnista, niemal przelatywała przez palce.
Krem stosowałam na suche włosy (czasami po stylizacji a czasami przed). Krem delikatnie dyscyplinował włosy, ale ich zbytnio nie obciążał.
Stosując ten kosmetyk nie zauważyłam jakiś szczególnych właściwości pielęgnacyjnych, stan moich włosów nie zmienił się jakoś szczególnie. I szczerze to zawiodłam się na tym kosmetyku, bo ani zapach, ani konsystencja ani też działanie nie zachwyciły mnie.

Skład:

Aqua, Cetearyl Alcohol, Quaternium-87, Caprylic/Capric Trigliceride, Glycerin, Persea Gratissima Oil, Panthenol, Phenoxyethanol, Parfum, Propylene Glycol, Glyceryl Stearate, Hydroxyethylcellulose, Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Ethylhexylglycerin, Citric Acid

Ocena produktu:

Bez szału...

Pojemność:
150 ml

Cena:
14,49

niedziela, 11 października 2020

Venus Nature - Olej z pestek moreli


W zamierzchłych czasach, chciałam spróbować, jak to jest tworzyć kosmetyki z półproduktów. Jednak szybko porzuciłam tą myśl. Produkty zostały, ale postanowiłam je jednak jakoś sensownie spożytkować.
Olejek zamknięty był w szklanej buteleczce z ciemnego szkła. Wypływ olejku z buteleczki ograniczony był dozownikiem w stylu kroplomierza.
Pachniał ładnie, owocowo. Konsystencja była przyjemna, ani ciężka, ani lekka, taka w sam raz.
Chociaż olejek miał wiele zastosowań, do różnych partii ciała, to ja stosowałam go do włosów. Nakładany bezpośrednio na skalp, ładnie nawilżał skórę głowy i pomagał mi w usunięciu łuski. Nakładany na włosy, dobrze je odżywiał i sprawiał, że były bardziej zdyscyplinowane. Bez większych problemów można było go zmyć z włosów.
I chociaż do działania tego olejku nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń, to jednak nie zdecyduję się na jego ponowny zakup. Po pierwsze, wolę gotowe kosmetyki, niż takie które muszę sama przygotować, a po drugie dość wysoka cena w stosunku do pojemności skutecznie mnie zniechęca.

Skład:
Prunus Armeniaca Kernel Oil.

Ocena produktu:
Fajny!

Pojemność:
50 ml

Cena:
12,99

piątek, 9 października 2020

Organic Shop - Naturalna wzmacniająca odżywka do włosów marokański olej arganowy i amla


Odżywkę tą kupiłam już bardzo dawno temu. Długo czekała na swoją kolej, ale się w końcu doczekała.
Opakowanie z pompką, było bardzo wygodne w użyciu. Niemalże do samego końca działało bez zarzutu. Konsystencja nie za gęsta, raczej rzadka. Zapach przyjemny, nieco pudrowy, trochę słodkawy. Wyczuwalny był zapach olejku arganowego.
Ponieważ konsystencja nie była zbyt gęsta, potrzebowałam sporej ilości kosmetyku, aby odczuć jego działanie. Odżywka szybko wnikała we włosy, przez co ciągle miałam wrażenie, że jest jej za mało. Podczas spłukiwania, włosy łatwo się rozplątywały, a po wysuszeniu – łatwo się układały. Włosy nie były obciążone nadmiernie ani też spuszone.
Generalnie odżywka była w porządku, nie zrobiła jakiejś rewolucji w pielęgnacji moich włosów, ale też im nie zaszkodziła. W sam raz do codziennego użytku.

Skład:
Aqua, Cetearyl Alcohol, Distearoylethyl Dimonium Chloride, Cocos Nucifera Oil, Glycerin, Argania Spinosa Kernel Oil, Emblica Officinalis Fruit Extract, Citrus Aurantium Amara Flower Water, Ficus Carica Fruit Extract, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Limonene, Linalool, CI 77492

Ocena produktu:
OK

Pojemność:

280 ml

Cena:
10,06

środa, 7 października 2020

Sylveco - Biolaven - Krem pod oczy

Sylveco - Biolaven - Krem pod oczy

Czas na kolejny kosmertyk z serii Biolaven, który przetestowałam. Ostatnimi czasy udało mi się ułożyć tak moją pielęgnację, że używałam niemal całej tej serii w pielęgnacji mojej twarzy.
Miękka tubka zakończona „szpikulcem”, stawiana na nakrętce to właściwie wszystko co można napisać o opakowaniu tego kremu.
Krem właściwie nie pachniał. Miał lekką, szybko wchłaniającą się konsystencję. Wielokrotnie po nałożeniu jednej warstwy tego kremu, a następnie robiąc makijaż, miałam wrażenie, że okolica mojego oka jest sucha. Tak jakbym w ogóle go nie nakładała. Dopiero, oglądając YT, natknęłam się na opinię, że w takim wypadku, warto nakładać kosmetyk cieniutką warstwą, ale kilkakrotnie. Dopiero ten trik, sprawił, że byłam zadowolona z działania tego kremu.
A bardziej precyzując jego działanie, to po prostu nawilżał. I w sumie, żadnych innych, zauważalnych efektów jego działania nie widziałam.
I podsumowując, nie był to jakiś mega, świetny krem, który zrobi przysłowiowe „cuda na kiju”. Działał OK, ale nie na tyle dobrze, abym do niego powróciła.

Skład:
Aqua, Grapeseed Oil, Squalane, Glycerin, Propanediol, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Glyceryl Stearate, Avocado Butter, Xylitol, Urea, Stearic Acid, Resveratrol, Proline, Arginine, Threonine, Lysine HCl, Glutamic acid, Glycine, Alanine, Serine, PCA, Sodium Lactate, Sodium PCA, Betaine, Tocopheryl Acetate, Lavender Essential Oil, Cetearyl Alcohol, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Parfum, Linalool

Ocena produktu:

OK

Pojemność:

15 ml

Cena:
23,99

poniedziałek, 5 października 2020

Rossmann - Isana - Pianka do golenia Sensitive

Rossmann - Isana - Pianka do golenia Sensitive

Pianki z Isany odkryłam już jakiś czas temu, szukając niedrogiego kosmetyku do golenia. Wersja z maliną i jaśminem sprawdziła się bardzo dobrze, więc idąc tym tropem postanowiłam przetestować inną wersję tej pianki.
Ze strony opakowania, nie było większych problemów. Jedynie podczas ostatnich użyć pianki, trochę pryskała.
Zapach był przyjemny, delikatny, nieco pudrowy. Konsystencja pianki była zwarta, ale łatwo dawała się rozprowadzać po skórze. Po nałożeniu na skórę, zostawiałam ją na chwilkę, aby delikatnie zmiękczyć włoski, dzięki temu depilacja przebiegała łatwo i bezproblemowo. Nie podrażniała ani nie przesuszała skóry.
Zdecydowanie zakup tej pianki był strzałem w dziesiątkę. Skuteczność i wydajność (bo starcza mi na ok. pół roku) były jej głównymi atutami. A bajecznie niska cena, nawet bez promocji, zdecydowanie zachęca do ponownego zakupu.

Skład:
Aqua, Palmic Acid, Isobutane, Triethanolamine, Ceteth-20, Glycerin, Propane, Stearic Acid, Butane, Parfum, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Sodium Laureth Sulfate, Allantoin, Tocopheryl Acetate, Polyquaternium-7, Sodium Benzoate

Ocena produktu:

Super!

Pojemność:

150 ml

Cena:
4,99

sobota, 3 października 2020

Oriflame - Optimals - Tonik do twarzy Age Revive

Oriflame - Optimals - Tonik do twarzy Age Revive

Tonik kupiłam trochę z przymusu, aby mieć bezpłatną przesyłkę. W normalnych warunkach raczej bym go nie kupiła, bo jakoś ta seria, w ogóle mnie nie kusiła.
Opakowanie toniku to plastikowa, nieprzeźroczysta buteleczka z nakrętką. Samo w sobie było zwyczajne i niczym się nie wyróżniało.
Tonik był bezbarwny a jego zapach nie kojarzył mi się z niczym konkretnym, chociaż był dość intensywny.
Co do działania, to robił to co inne tego typu produkty, odświeżał i niwelował uczucie ściągnięcia po kontakcie skóry z wodą. Niestety jeśli miałam uszkodzoną skórę, to w tym miejscu piekł. A jeśli skóra była w gorszej kondycji lub po prostu po peelingu to uczucie podrażnienia było odczuwalne w wielu partiach twarzy. Działania rozjaśniającego czy przeciwzmarszczkowego nie zauważyłam.
Niestety, moje przeczucia co do tego toniku, były słuszne. Nie był odpowiedni dla mojej skóry i z pewnością do niego nie wrócę.

Skład:
Aqua, Alcohol Denat., Glycerin, Propylene Glycol, Polysorbate 20, Sodium Citrate, Phenoxyethanol, Imidazolidinyl Urea, Parfum, Citric Acid, Panthenol, Disodium Edta, Rubus Idaeus Fruit Extract, Juniperus Communis Fruit Extract, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate
 
Ocena produktu:
Nie dla mnie.

Pojemność:
150 ml

Cena:
19,99 (w promocji)

czwartek, 1 października 2020

Zużycia kosmetyczne - DENKO 9/2020

 Aż trudno uwierzyć, że to już dziewiąte denko w tym roku!

Legenda:
💖 - hit, stały element mojej kosmetyczki
💛 - bardzo dobry kosmetyk
💚 - OK, ale nie wiem czy go kupię ponownie/bez rewelacji
💜 - to nie dla mnie

1. Le Cafe de Beaute - Cafe Mimi - Mydło - scrub do ciała Banan i Liczi. Może nie był zbyt mocnym zdzierakiem ale fantastycznie pachniał i przyjemnie się go użytkowało. RECENZJA 💛
2. Garnier Fructis - Hair Food - Regenerująca maska do włosów Papaya. Dobrze działała na moje włosy, przyjemnie pachniała i była bardzo wydajna. RECENZJA 💛
3. La Cafe de Beaute - Cafe Mimi Professional - Keratynowy szampon do włosów. Przede wszystkim nadawał się do włosów po keratynowym prostowaniu włosów. Ładnie pachniał i dobrze oczyszczał włosy. RECENZJA 💛💚
4. Delia Cosmetics – Cameleo Natural - Serum do włosów na rozdwojone końcówki. Konsystencja i forma przypominała typowy balsam do włosów. I chociaż wyglądało niepozornie, to działało całkiem fajnie. RECENZJA 💚
5. Bielenda - CBD Cannabidiol - Maseczka nawilżająco - detoksykująca. Fajnie nawilżała i wygładzała cerę. Wizualnie może nie wyglądała najpiękniej, ale ważniejsze było działanie. RECENZJA 💚 


6. Sylveco - Biolaven - Balsam do ciała. Pachniał lawendowo - winogronowo, zresztą tak jak cała seria. Fajnie nawilżał, chociaż niezbyt szybko się wchłaniał. RECENZJA 💚💛
7. Sylveco - Biolaven -Krem do twarzy na noc. Nawilżał, nie podrażniał ani nie robił niczego szczególnego. RECENZJA 💚
8. Sylveco - Biolaven -Krem do twarzy na dzień. Zarówno konsystencją i działaniem był zbliżony do kremu na noc. Generalnie dla cer mało wymagających. RECENZJA 💚
9. Oriflame - Activelle - Antyperspirant 72 h. Absolutny numer jeden wśród antyperspirantów. Działa na mnie zawsze i wszędzie. Często do niego wracam. RECENZJA 💖

I to byłoby wszystko. Niestety we wrześniu kupiłam więcej niż zużyłam. Mam nadzieję, że październik będzie lepszy...