poniedziałek, 13 września 2021

Dove - Go Fresh - Antyperspirant 48h Gruszka & Aloes

Dove - Go Fresh - Antyperspirant 48h Gruszka & Aloes

Antyperspirant kupiłam z rekomendacji, jakie usłyszałam na YT. Szczególnie zaciekawiło mnie połączenie zapachu gruszki i aloesu.
Opakowanie wykonane było w całości z plastiku. W dolej części opakowania znajdowało się pokrętło, dzięki któremu wykręcało się sztyft.
Antyperspirant miał zwartą, ciut twardą konsystencję. Rozprowadzał się dobrze, nie brudził ubrań. Zapach rzeczywiście był połączeniem soczystej gruszki i aloesu, był ciut słodki, ale nie mdły.
Przed potem, chronił całkiem dobrze, chociaż nie stosowałam go w ekstremalnych warunkach.
Był to przyjemny, nie brudzący ubrań antyperspirant, w sam raz do stosowania na co dzień.

Skład:
Cyclopentasiloxane, Aluminum Zirconium Tetrachlorohydrex Gly, Stearyl Alcohol, C12-15 Alkyl Benzoate, Ppg-14 Butyl Ether, Hydrogenated Castor Oil, Peg-8, Parfum, Dimethicone, Polyethylene, Silica, Helianthus Annuus Seed Oil, Steareth-100, Bht, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Linalool

Ocena produktu:
Fajny!

Pojemność:
40 ml

Cena:
9,99

sobota, 11 września 2021

Sylveco - Wygładzający peeling do twarzy

Sylveco - Wygładzający peeling do twarzy

Po raz kolejny zdecydowałam się na zakup peelingu od Sylveco, zwłaszcza, że dwa poprzednie enzymatyczny i oczyszczający sprawdziły się u mnie bardzo dobrze.
Peeling zamknięty był w plastykowym opakowaniu z aluminiową nakrętką.
Zapach delikatny, przyjemny, zgodnie z opisem producenta, miał to być zapach olejku z werbeny egzotycznej.
Konsystencja była gęsta, treściwa ze sporą ilością drobinek peelingujących (korundu). Chociaż peeling łatwo się rozprowadzał (zwłaszcza po kontakcie z ciepłą skórą), to był bardzo tłusty. Trudno było go zmyć wyłącznie wodą, konieczne było użycie dodatkowego kosmetyku oczyszczającego do twarzy. Co prawda po zastosowaniu skóra była złuszczona i nawilżona, ale też bardzo natłuszczona.
Niestety, po mimo sympatii do marki Sylveco, peeling nie przypadł mi do gustu. Był bardzo tłusty, trudno się zmywał. Niestety przed jego zakupem nie doczytałam, że nie był rekomendowany do cer naczynkowych.

Skład:
Elaeis Guineensis Oil, Alumina, Cera Alba, Lauryl Glucoside, Zea Mays Starch, Helianthus Annus Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Laurus Nobilis Leaf Oil

Ocena produktu:
Nie dla mnie.

Pojemność:

75 ml

Cena:
25,90

czwartek, 9 września 2021

Lirene - Dermoprogram - Vege Skin - Kremowa maseczka do twarzy rewitalizacja i odżywienie Szpinak & Pietruszka

Lirene - Dermoprogram - Vege Skin - Kremowa maseczka do twarzy rewitalizacja i odżywienie

Podczas zakupów kosmetycznych na Allegro, natknęłam się na dość ciekawe, warzywne maski od Lirene. A jako, że nie mogłam przejść obok nich obojętnie, to je kupiłam do przetestowania.
Niestety, już na samym początku „zawiodłam się”… maseczka ani nie była intensywnie zielona (no może miała lekko zieloną poświatę) ani nie pachniała warzywnie… Konsystencja była kremowa, gładka, łatwo się rozprowadzała.
Maseczka w ciągu 15 minut w dużym stopniu się wchłonęła. Podczas zmywania, lekko się ślizgała, ale dało się ją zmyć samą wodą.
Po zastosowaniu skóra była odżywiona i nawilżona. Kolejnego dnia rano, byłam pozytywnie zaskoczona poziomem nawilżenia mojej skóry.
Zdecydowanie byłam zadowolona z jej działania.

Skład:
Aqua (Water), Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Glyceryl Stearate, Cetyl Palmitate, PEG-100 Stearate, Wheat (Triticum Vulgare) Germ Oil, Bis-PEG-18 Methyl Ether Dimethyl Silane, Ceteareth-20, Tocopheryl Acetate, Spinacia Oleracea Leaf Extract, Carum Petroselinum Extract, Salix Alba (Willow) Bark Extract, Sodium Polyacrylate, Allantoin, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum (Fragrance), Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Cyclopentasiloxane, Dimethicone, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Trideceth-6, Citric Acid, Hexyl Cinnamal, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citronelol, Methyl Ionone, Linalool, Limonene, Sodium Chloride, CI 19140, CI 42090, CI 16255

Ocena produktu:
Fajna!

Pojemność:
9 ml

Cena:
3,99

wtorek, 7 września 2021

Rossmann - Fusswohl - Płyn z mocznikiem do kąpieli stóp

Rossmann - Fusswohl - Płyn z mocznikiem do kąpieli stóp

Płyn kupiłam po wysłuchaniu na YT, samych pozytywnych opinii na jego temat. Zwłaszcza, że moje stopy, potrzebują skutecznej pielęgnacji.
Płyn zamknięty był w plastikowym opakowaniu z nakrętką. Wypływ płynu, dodatkowo był zabezpieczony korkiem z otworem, po środku ( i dobrze, bo nie trzeba jego dużej ilości).
Zapach przypominał mi zapach mydła i kojarzył się z czystością. Natomiast konsystencja przypominała gęsty olejek.
Płyn dolewałam do ciepłej wody, w której później moczyłam stopy, przez ok. 15 min. Niemal od razu, na stopach pojawiała się nieco śliska warstewka, która była całkiem przyjemna. Płyn mocno rozmiękczał naskórek, dzięki czemu, dawał się on łatwo ścierać. Po skończonej kąpieli, stopy były nawilżone, gładkie nawet przez kilka dni. Również płytka paznokciowa, wyglądała lepiej, a skórki z łatwością dawały się odsuwać.
Płyn był szybkim sposobem na poprawę wyglądu stóp oraz na ich nawilżenie. Tani, łatwo dostępny i skuteczny – czego chcieć więcej. Wrócę nie raz…

Skład:
Aqua, Urea, Caprylyl/Capryl Glucoside, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Decyl Glucoside, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Citric Acid, Parfum, Sodium Chloride, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Sodium Benzoate, Niacinamide, Potassium Sorbate, Linalool, Limonene, Tocopherol, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate.

Ocena produktu:
Super!

Pojemność:
200 ml

Cena:
8,99

niedziela, 5 września 2021

Clochee - Pure by Clochee - Kremowa pianka oczyszczająca

Clochee - Pure by Clochee - Kremowa pianka oczyszczająca

O piance, po raz pierwszy usłyszałam na YT, gdy jedna z influencerek, zachwalała tą markę. O ile nie do końca wierzę w takie zapewnienia, to szukając jakieś pianki, natknęłam się akurat na tą i postanowiłam przetestować na własnej skórze.
Opakowanie wykonane było z ciemnego plastiku. Pompka dozująca piankę, działała bez zarzutu, do samego końca.
Pianka wydobywająca się z opakowania, była dość zwarta, nie przelewała się między palcami. Zapach był przyjemny, kojarzył mi się z kosmetyczną czystością (jakoś nie potrafię tego inaczej ubrać z słowa).
Kosmetyk dawał poczucie czystości, odświeżenia. Po zastosowaniu skóra była oczyszczona, ale nie ściągnięcia. Sprawdzał się zarówno rano jak i wieczorem, gdy zmywałam pozostałości makijażu. Nie podrażniał, nie przesuszał.
Był to kosmetyk, co do którego nie miałam zastrzeżeń, spełniał wszystkie moje oczekiwania.

Skład:
Aqua, Glycerin, Glycereth-7 Caprylate/Caprate, Tilia Cordata Flower Water, Sodium Cocoamphoacetate, Disodium Cocoyl Glutamate, Sodium Cocoyl Glutamate, Ribes Nigrum Bud Extract, Sambucus Nigra Extract, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Allantoin, Arginine, Hydrolyzed Rice Protein, Lactic Acid, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Parfum, Pentylene Glycol, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sodium Chloride

Ocena produktu:
Fajna!

Pojemność:
150 ml

Cena:
30,00

piątek, 3 września 2021

Sylveco - Biolaven - Maska do włosów

Sylveco - Biolaven - Maska do włosów

Zawsze gdy już mam nadzieję, że przetestowałam wszystkie kosmetyki z danej serii, to wtedy zazwyczaj na rynku pojawiają się coraz to nowsze kosmetyki. I tak też było z tą maską. Pojawiła się, jak dla mnie dość nieoczekiwanie, a grzechem byłoby jej nie przetestować.
Maska  zamknięta była w plastikowym opakowaniu z nakrętką. Dodatkowo zabezpieczona była sreberkiem.
Konsystencja, jak na maskę, była rzadka. Często na powierzchni, wytrącały się olejki, jak również wierzchnia warstwa maski była rzadsza, niż to co pozostawało na dnie. Zapach nie był zaskoczeniem – lawendowo – winogronowy, jak całej serii Biolaven. Chociaż w tym konkretnym kosmetyku, pierwsze skrzypce grała lawenda.
Nakładając maskę na umyte włosy, często zdarzało mi się, że cześć kosmetyku lądowała na dnie brodzika, z powodu konsystencji, która dość łatwo spływała między palcami.
Zgodnie z opisem producenta, była to maska emolientowo – humektantowa. O ile moje włosy lubią emolienty, to humektanty już niekoniecznie. Dlatego też, często zdarzało się, że moje włosy były spuszone.
Generalnie, maska była dobra, ale w moim przypadku musiałam jej używać z rozwagą, aby nie nabawić się puchu.
 
Skład:
Aqua, Cetyl Alcohol, Vitis Vinifera Seed Oil, Glycerin, Vitis Vinifera Skin Powder, Stearic Acid, Persea Gratissima Butter, Squalane, Panthenol, Isoamyl Laurate, Isoamyl Cocoate, Tocopheryl Acetate, Cyamopsis Tetragonoloba Gum, Glyceryl Laurate, Lactic Acid, Decyl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Lavandula Angustifolia Oil, Sodium Benzoate, Parfum, Linalool.
 
Ocena produktu:
OK
 
Pojemność:
250 ml

Cena:

28,99

środa, 1 września 2021

Zużycia kosmetyczne - DENKO 8/2021

 Z początkiem nowego miesiąca, tradycyjnie przyszedł czas na denko.

Zużycia kosmetyczne - DENKO 8/2021

 Legenda:
💖 - hit, stały element mojej kosmetyczki
💛 - bardzo dobry kosmetyk
💚 - OK, ale nie wiem czy go kupię ponownie/bez rewelacji
💜 - to nie dla mnie

Zużycia kosmetyczne - DENKO 8/2021
 

1. Sylveco - Vianek - Wzmacniający szampon do włosów do włosów osłabionych i zniszczonych z ekstraktem z nasion kozieradki. Nie zachwycił mnie działaniem, słabo się pienił. 💚 RECENZJA
2. Sylveco - Duetus - Serum regulujące. Chociaż nie pachniało zbyt pięknie, to całkiem dobrze radziło sobie z drobnymi wypryskami. 💚💛 RECENZJA
3. Sylveco - Vianek - Regenerująca pianka do higieny intymnej z ekstraktem z owoców żurawiny, babki lancetowatej i kory dębu. Niezwykle delikatna, przenosi higienę intymną na inny poziom. 💛 RECENZJA
4. Sylveco - Odżywcza pomadka z peelingiem.  Nie do końca przypadły mi do gustu, ostre drobinki, które były zawarte w pomadce. 💚💜 RECENZJA
5. Sylveco - Vianek - Rewitalizujący żel myjący do twarzy z ekstraktem z owoców truskawek i kwasem migdałowym. Dobrze oczyszczał cerę, nie podrażniał. Bardzo dobry kosmetyk do stosowania na co dzień. 💛 RECENZJA
6. Sylveco - Vianek - Łagodząco - wygładzający peeling do ciała. Nie był to mocny zdzierak, ale poza łagodnym złuszczaniem, dodatkowo nawilżał skórę. Niestety, zapach nie do końca mi odpowiadał. 💚💛 RECENZJA
 
Zużycia kosmetyczne - DENKO 8/2021

7.
Nivea - Fresh Blends - Żel pod prysznic Arbuz i Mięta. Bardzo przyjemny kosmetyk na lato. Świetnie pachnie!💛 RECENZJA
8. Rexona - Maximum Protection - Antyperspirant Sport Strenght. Skuteczna nawet w najbardziej upalne dni. 💛 RECENZJA
9. Fitokosmetik - Fresh Cosmetics - Odżywczy olej cedrowy do włosów. Jeden z lepszych kosmetyków do włosów, jaki ostatnio używałam. 💛 RECENZJA
10. Only Bio - Hair in Balance - Odżywka emolientowa. Moje włosy bardzo polubuły tą odżywkę. Pięknie pachniała, a zapach utrzymywał się przez dłuższy czas.  💛 RECENZJA
11. Sylveco - Oleiq - Hydrolat róża damasceńska. Łagodził podrażnienia, ładnie pachniał. 💛 RECENZJA
 
Zużycia kosmetyczne - DENKO 8/2021

12. Rossmann - Alterra - Sól do kąpieli Serce & Owoce Jagodowe. Godna przetestowania sól do kąpieli. 💚 RECENZJA
13. Rossmann - Alterra - Sól do kąpieli "Radość z Natury". Fajny umilacz kąpieli. 💚 RECENZJA
14.  Lirene - Dermoprogram - Oczyszczająca maska glinkowa do twarzy. Chociaż zapowiadała się ciekawie, to nie zachwyciła działaniem. 💚 RECENZJA
15. Lirene - Dermoprogram - Nawilzająca maska z szampanem i złotem Ladies Night. Stosowana przed wielkim wyjściem, nie zrobiła efektu WOW.💚 RECENZJA
 
I to już wszystkie moje sierpniowe zużycia. Nie jest tego może zbyt dużo, ale było sporo fajnych kosmetyków.